Sklep powesci Kolejny blog oparty na WordPressie

2mar/100

Takich ludzi trzeba wykańczać jak psy

Lata pracy pod gołym niebem, w letnim słońcu, przedwcześnie go po­starzyły.

- Po co pani Shere Neck? - odezwał się.

- Staram się... odnaleźć kogoś.

- Tak? - odparł, wyraźnie zaintrygowany. Wy­szczerzył zęby, będące niegdyś w lepszym stanie. - Kogoś, kogo znam? Nie mamy tu zbyt wielu znajomych.

Nic nie szkodziło zapytać, jak przypuszczała. Sięg­nęła do samochodu i wyjęła z torebki fotografię.

- Jak sądzę, pan nigdy nie widział tego człowie­ka?

Na schodach trwał Armageddon. Zanim obejrzał fotografię Boone’a, zwrócił się do dzieci.

- Mówiłem wam, żebyście się zamknęli, do chole­ry! - powiedział i odwrócił się, aby zerknąć na zdjęcie.

Reakcja nastąpiła natychmiast. - Wie pani, kim jest ten facet?

Lori zawahała się. Prosta twarz człowieka naprze­ciwko zachmurzyła się. Za późno jednak było na udawa­nie ignorancji.

- Tak - stwierdziła, starając się nie przybierać zbyt ofensywnego tonu. - Wiem, kim on jest.

- A wie pani, co on zrobił? - wywinął wargę, kiedy mówił. - Mieliśmy tu jego zdjęcia. Widziałem je. Znów odwrócił się do dzieci.

- Zamknijcie się!

- To nie ja - zaprotestował jeden z bliźniaków.

- Ą mnie to gówno obchodzi! - brzmiała od­powiedź.

Ruszył do nich z uniesioną ręką. W mgnieniu oka umknęli przed jego cieniem, ze strachu porzucając swoje wojsko. Wściekłość na dzieci i niesmak wywołany zdję­ciem połączyły się teraz.

- Pieprzona bestia - odezwał się do Lori. - Oto, kim on jest. Pieprzoną bestią!

Wręczył jej z powrotem poplamioną fotografię.

- Do cholery, niech go jak najszybciej znajdą. A pani, co chce zrobić, błogosławić miejsce, gdzie się ukrywa?

Wyjęła fotografię z jego tłustych palców, nie od­powiadając, lecz wyraz twarzy mówił sam za siebie. Nie zrażony, kontynuował tyradę.

- Takich ludzi trzeba wykańczać jak psy. Jak pieprzone psy..

Wycofała się przed jego atakiem, z rękami drżącymi tak, że z trudem zdołała otworzyć drzwi samochodu.

Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.